Szczeniak z hodowli w kojcach same problemy co zrobić? cz. 1
Użytkownik Agnieszka wysłał wiadomość, korzystając z formularza
kontaktowego na stronie
http://www.weterynarz-radzi.pl/contact/Zadaj%20pytanie.
Wczoraj kupiłam 5 miesiecznego psa rasy golden retriever i mam z nim
kłopot.Pies jest z kojcowej hodowli już raz oddany przez innego
właściciela nie wiadomo z jakiego powodu. Cały czas stoi lub leży w
jednym miejscu nawet jak chce mu się pić to nie wstanie tylko trzeba mu
podać miskę pod głowę. Nie chce wychodzić z domu , nie schodzi ani nie
wchodzi po schodach, trzeba go nosić. Boi się samochodów nawet
na sam dźwięk chce sie gdzieś schować.Nie wejdzie na górkę ani nie zejdzie .
Pies cały czas ziaja jaby miał gorączkę. W domu jest bardzo spokojny. Mam
też kota w domu na którego tylko patrzy.Cały dzień leży oczywiście jak
go sie zaniesie na posłanie. On chyba się czuje w domu jakby był w kojcu.
Dałam mu piłkę do zabawy ,rzuciłam i nic a przecież młode psy lubią
się bawić. Gdy przychodzę do niego nawet nie zamyrda ogonem tylko się
patrzy. POTRZEBUJĘ POMOCY!! co mam zrobić!!?? pozdrawiam
Witam!
Ziajanie jest związane z tym, że jest wzięty z kojca, gdzie musiał podołać niskim temperaturom i jest do nich zaadoptowany.
Teraz musi się przyzwyczaić i zaadoptować do temperatur domowych i do znacznie bardziej suchego powietrza w domu - dlatego przy legowisku powinien mieć stale dużą miskę na czystą wodę.
Nie wiem czy w kojcu był sam czy z kilkoma innymi psami? Nie wiem jak duży był kojec?
Czy w kojcu było widać ślady odchodów lub moczu? Czy pies miał lub nadal ma charakterystyczny zapach moczu i odchodów wtartych w sierść (zapach kojcowy)?
Podejrzewam, że miał ten zapach i że nie był wyprowadzany na spacery, gdyż inaczej cieszyłby się z nich.
Jak dużo było psów w tej hodowli? Ile mniej więcej było kojców?
Czy pies brudzi w mieszkaniu, obok posłania lub na posłaniu?
Czy pies boi się innych psów? Jak reaguje na inne psy?
Pies ma metrykę? Dostanie rodowód?
Czy to jest hodowla która hoduje psy z rodowodami i bez? czy tylko bez rodowodów?
Czym był pies karmiony w "hodowli"?
------------------------------------------------------------------------------------------------------
RADA WSTĘPNA (zanim nie uzyskam odpowiedzi na pytania):
Analiza wstępna problemów i zaburzeń behawioralych:
Ponieważ psa nie nauczono niczego i zdaje się być nieprzyzwyczajony z różnorodnym otoczeniem zewnętrznym, to jest on obecnie swego rodzaju dzieckiem opóźnionym w rozwoju emocjonalnym i psychicznym, które wymaga pracy wyrównawczej, przy czym, nie ma pewności czy wszystkie zaległości uda się nadrobić, tym bardziej, że nie wiemy jak był traktowany, oprócz tego czego na razie się możemy domyśleć po jego dotychczasowym zachowaniu i reakcjach. Pies patrzy otępiale na wszystko co go otacza, bo tego nie zna i nie wie czy się ma bać... Samochody go przerażają, bo być może miał z nimi złe doświadczenia, a może jazda do państwa wywołała u niego przerażenie i dlatego boi się aut.
Rada na temat adaptacji i socjalizacji wstępnej:
Na początek, proszę mu stworzyć w mieszkaniu namiastkę kojca - jeśli to możliwe, to z desek albo kartonu, w którym będzie miał miskę z wodą i posłanie.
Kojec powinien stać w najbardziej ustronnym miejscu.Jeśli to niemożliwe, to kojcem będzie jego legowisko i ono też powinno być usytuowane w miejscu opisanym powyżej spełniającym jak najbardziej te warunki).
Proszę kilka razy dziennie dawać mu jedzenie w małych porcjach (najlepiej to co jadał w "hodowli". Poza tym, proszę się zorientować co mu najbardziej smakuje i często częstować go tym w postaci małych kęsów - niech to będzie dla niego nagroda i zachęta do działania.
Początkowo proszę siadać wraz z nim na jego posłaniu, a nawet leżeć razem z nim na posłaniu lub bezpośrednio obok. Od czasu do czasu proszę spychać go z posłania i samemu na nim leżeć, zmuszając psa do kładzenia się obok lub szukania innego miejsca.
Ale spychanie należy zastosować dopiero jak pies oswoi się ze wszystkimi domownikami, którzy poleżą przy nim w "kojcu" lub obok.
W czasie wspólnego leżenia domownicy powinni mu od czasu do czasu dawać smakołyk.
W czasie odwiedzin w kojcu psa i w czasie obecności w pobliżu psa, proszę do niego mówić jak najwięcej, głosem spokojnym i zdecydowanym oraz przyjaznym. W czasie obecności w kojcu i przy każdym innym kontakcie proszę psa głaskać i czule do niego mówić.
Pies musi odczuć, że jest członkiem stada. Pies musi zapoznać się z całym mieszkaniem i uznać je za swoje terytorium, którego się nie boi, ani dźwięków które w nim się pojawiają.
Podstawy pozytywnego szkolenia i treningu psa:
Proszę też starać się nauczyć go kilku podstawowych komend wykorzystując pozytywne wzmocnienie, czyli nie zmuszając psa do niczego a jedynie pokazując mu po komendzie co ma zrobić i dając mu nagrodę (smakołyk), chwaląc go miłym głosem. Po kilku pokazach proszę juz tego nie robiąc a jedynie od czasu do czasu wydawać mu dane polecenie i gdy zrobi to czego chcemy świadomie czy nie dajemy mu nagrodę. Ćwiczyć nie należy zbyt długo. Na początek przez 10-15 min. na raz, a później do 30 min. na raz.
Pies musi być wypoczęty ale nie zaspany, a jeśli zacznie wykazywać spontanicznie radość (tak z czasem powinno być), to dopiero po uspokojeniu się.
Najlepiej uczyć psa na raz 1-2 komend i czynności. Najłatwiej nauczyć psa "siad", gdy leży lub stoi, a "leż" lub "waruj" gdy siedzi lub stoi. Nie należy takich komend wydawać gdy biegnie, bo najpierw musiałby stanąć (komenda pośrednia "stop" lub "stój", albo "do nogi").
Proszę zapoznać się z książkami na temat szkolenia pozytywnego i z językiem ciała psów. Te lektury (przeczytane wielokrotnie i zweryfikowane z zachowaniami różnych psów oraz własnego psa, powinny ułatwić Państwu zrozumienie jak pracować z własnym psem i jak go skutecznie oraz bez stresu szkolić i wychowywać).
Proszę psa odrobaczyć i zaszczepić uznając (zakładając), że jego szczepień i odrobaczania nie było w ogóle albo było przeprowadzone niewłaściwie i nieskutecznie.
Dopiero po przeprowadzeniu szczepień i odrobaczeń i odczekaniu 3 tygodni można z pieskiem zacząć wychodzić.
Tymczasem proszę z nim pracować w domu.
Drugi etap socjalizacji psa:
Poza tym, jeśli w budynku lub w okolicy są zaprzyjaźnieni psiarze z różnymi, spokojnymi i zdrowymi psami po wszystkich szczepieniach (w różnym wieku, ale na początek nie młodsze niż 10 mies.), to proszę ich poprosić o odwiedziny ze swoimi pupilami na kilka godzina dziennie (na zmianę).
Pies musi się oswoić z obcymi psami. Potem, gdy będzie wyprowadzany na spacery powinien być oswajany z tymi psami i z nieznanymi mu, a jednocześnie powinien "pójść" do "psiego przedszkola" na treningi. Pies musi mieć jak najwięcej kontaktu ze zdrowymi psami: różnymi i w różnym wieku oraz o różnym temperamencie. Musi się nauczyć rozpoznawać zachowania innych psów i nauczyć zachowania jak pies.
Psa nie należy zanosić do legowiska. Powinien sam dojść do niego.
Nauka chodzenia po schodach (oswajanie ze schodami):
Proszę go uczyć schodzenia i wchodzenia po schodach zaczynając od 1 schodka. Potem na 2 schodkach (stopniach), a później na 3 i więcej.
Oczywiście nie chodzi tu o wchodzenie i schodzenie po schodach, ale o schodek (stopień) w terenie - zapewne w okolicy są takie miejsca, np. koło sklepów w parkach itp.
Potem proszę stawiać psa na półpiętrze i siadać na 3-4 stopniu ze smakołykiem w ręce - gdy wejdzie do wyciągniętej ręki, która cofamy, to dostaje nagrodę.
Potem proszę go postawić na 3 stopniu od półpiętra i czekać na niego ze smakołykiem w ręce na półpiętrze cofając wyciągniętą rękę aż zejdzie. Powtarzając te ćwiczenia kilka razy a potem zwiększając wysokość nauczy się psa chodzenia po schodach.
Odstresowywanie psa i niwelowanie jego fobii:
Oczywiście podczas każdego ćwiczenia, gdy pies czegoś się boi, powinni Państwo mówić do niego przyjaznym i spokojnym głosem, namawiając go lub uspokajając, aby przemógł strach.
Jeśli boi się samochodów, to oswajanie do nich należy zaczynać od bardzo odległego kontaktu słuchowego, a potem wzrokowego, a w tym czasie odwracamy uwagę psa od aut przez zabawę i podawanie nagród, a jednocześnie, gdy pies przestaje się interesować samochodami możemy podejść kilka metrów bliżej i dalej się z nim bawić. To oswajanie musi przebiegać powoli.
Jak widać, trening jest długi, żmudny, wymaga czasu i cierpliwości oraz pochłaniania na początku wielu książek na ten temat.
Uwagi końcowe:
Gdy będę znał więcej szczegółów to będę mógł coś jeszcze dodać do tego co napisałem. Zatem proszę to traktować jak część pierwszą porady. Im więcej dodatkowych informacji uzyskam tym więcej na odległość podpowiem.
A teraz rada, jak sobie poradzić z siusianiem i odchodami na czas szczepień i treningu domowego. oraz jak z tymi sprawami "wyjść" na dwór.
Nauka czystości psów "metodą na gazety"
Aby psu ułatwić naukę czystości i maksymalnie skrócić okres „brudzenia” gdzie popadnie, najlepiej zastosować "metodę z gazetami".
Na początek rozkłada się gazety w całym mieszkaniu i nagradza psa za każdym razem, gdy zrobi siusiu czy kupkę na gazetę, a że są wszędzie, to nic dziwnego, że zawsze tę nagrodę dostanie.
Potem, po 2-3 dniach zaczynamy ograniczać ilość gazet do kilku i nagradzamy psa zawsze, gdy zrobi „swoje” na gazetę. Pies szybko zrozumie, ze na gazetę opłaca mu się zrobić siusiu czy kupkę, gdy przy kilkunastu gazetach zacznie się załatwiać bezbłędnie (zawsze na gazetę), to można mu liczbę gazet ograniczyć do kilku, gdy nas nie ma w domu lub 2-3 gdy jesteśmy, a potem nawet do jednej. Kiedy to nastąpi zależy od staranności i konsekwencji oraz cierpliwości właściciela, a także od pojętności szczeniaka.
Gdy już nadejdzie dzień, gdy piesek, po komplecie szczepień i odbytej kwarantannie co najmniej 14 dni od drugiego pełnego szczepienia ochronnego, będzie mógł być wyprowadzony na spacer, to unikamy wówczas miejsc często odwiedzanych przez psy i rozkładamy na trawie (na ziemi) gazety (2-3) i znów nagradzamy go za zachowania oczekiwane, ale przestajemy go nagradzać za to w domu. Chodzimy z nim na początku tak długo, aż będzie musiał się na gazetę załatwić na dworze. Tak robimy, aż piesek pojmie, że teraz ma się załatwiać na gazetę jedynie na dworze. Wówczas dopiero likwidujemy gazety w domu (musimy jednak dbać o to, by psa nie zostawiać na zbyt długo w domu, aby nie był zmuszony zrobić siusiu czy kupki w domu, pod naszą nieobecność.
Gdy piesek zacznie bezbłędnie zachowywać się i załatwiać wyłącznie na dworze na gazetę, to można któregoś razu zaprzestać rozkładania gazet i zacząć nagradzać, za załatwianie się w określonym miejscu, w którym chcemy, żeby to robił. (wcześniej tam też rozkładane były gazety.
Tym samym „wyprowadzimy” bezstresowo „nieczystości” z domu i pies nauczy się załatwiać tylko w jednym miejscu, skąd łatwo nam będzie zbierać odchody (trawnik, nigdy chodnik).
Z poważaniem,
Szczepan Kawski
PS. zapraszam na stronę:
http://www.weterynarz-radzi.pl/

