Dlaczego promuję kastrację lub sterylizację ?

Czynię to przede wszystkim, w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo Państwa Pupila.

Poza tym, mam na względzie fakt, że każdy nowy miot (psi lub koci, a ostatnio także fretkowy) przyczynia się do przedłużania i pogłębiania tragedii zwierząt bezpańskich lub porzuconych (wegetujących dziko lub przechodzących gehennę w schroniskach dla zwierząt).

W końcu także w trosce o Państwa sumienie, które na cierpienie niechcianych zwierząt dawać przyzwolenia nie powinno, gdyż z tego powodu:

  • corocznie tysiące zwierząt niechcianych i nowonarodzonych, poddawane są eutanazji; są wyrzucane w workach foliowych lub w kartonach do śmietników; są przywiązywane do drzew, są wrzucane w workach lub z kamieniami u szyi do rzek; lub są porzucane w lesie albo przy drogach; czy też są "humanitarnie" przynoszone bądź przyprowadzane do schronisk albo są anonimowo zostawiane uwiązane do płotów pod schroniskami (co stanowi początek ich tragedii),
  • corocznie tysiące zwierząt trafia do schronisk komercyjnych, stając się źródłem dochodu dla ich właścicieli (życie zwierząt w schroniskach stanowi dla nich pasmo cierpień, gehennę i piekło na ziemi zgotowane przez człowieka - większość z nich umiera w cierpieniu, bądź jest masowo poddawana eutanazji - chorują i umierają z zimna, upału, pragnienia, głodu i niedożywienia oraz z powodu nie leczonych chorób wirusowych, skórnych, pasożytniczych, z powodu przepełnienia same zagryzają się wzajemnie w walce o przetrwanie, o jedzenie, o budę lub po prostu o trochę wolnego miejsca dla siebie – niestety dla nich właścicielom zależy na tym by umierały jak najszybciej, bo wtedy tym większy zysk osiągną z takiej nieludzkiej działalności gospodarczej.

Każdy z nas, powinien sobie zdać sprawę z konsekwencji swojej decyzji o rozmnożeniu psów czy kotów dla ogółu tych zwierząt.

To my, LUDZIE, rozmnażając zwierzęta bezmyślnie, dla kaprysu, z niewiedzy czy dla zysku, dajemy na to całe zło przyzwolenie i przyczyniamy się do niego.

Wówczas jesteśmy współsprawcami i tym samym współwinnymi ich tragedii. Jesteśmy moralnie odpowiedzialni za to tak samo jak prawdziwi oprawcy psów i kotów.

Zatem, rozważcie proszę w swoich sumieniach, czy musicie (czy możecie, będąc ludźmi odpowiedzialnymi i wrażliwymi na los zwierząt) rozmnażać swojego pupila, kiedy tysiące innych psów i kotów cierpi w schroniskach lub jest wbrew prawu, po cichu, katowanych, zaniedbywanych i uśmiercanych?

------   *****   ------

Jeśli chodzi o zdrowie i bezpieczeństwo Państwa czworonożnych Przyjaciół, to kastracja chroni je najpełniej. Pisałem o tym szeroko w artykule „Kastracja czy sterylizacja ?”. Nie chcę powielać informacji i dlatego zachęcam do jego lektury.

Z uwagi na powyższe, co roku w lutym i w marcu Gabinet Weterynaryjny „Dolittle” we Wrocławiu Psie Pole uczestniczy i będzie nadal uczestniczył (w przyszłości) w Ogólnopolskiej Akcji Sterylizacji Psów i Kotów oraz Innych Zwierząt (przez cały luty i marzec), stosując zalecane przy tej okazji promocyjne (rabatowe) stawki za zabiegi.

Zachęcam do lektury strony inicjatorów Akcji:

Ogólnopolska Akcja Sterylizacji (kastracji) Psów i Kotów